Hiszpański konkurent Golfa – Seat ibiza

Artykuły
seat ibiza

Mimo że od premiery pierwszego Golfa upłynęło już ponad czterdzieści lat, kompakt z niemieckiej fabryki jest modelem, do którego wciąż odwołują się producenci innych marek. To właśnie Golf ustanowił zupełnie nową jakość aut kompaktowych i dzisiaj mamy do wyboru samochody rozwijające klasyczny pomysł inżynierów Volkswagena. Jednym z nich jest nowy Seat Ibiza, który wygląda naprawdę efektownie. Nasze pierwsze spotkanie z hiszpańskim hatchbackiem okazało się ekscytujące.

Innowacyjna klasyka

Seat Ibiza jest znany od trzydziestu lat, dlatego na testowanie nowej odsłony modelu wybieraliśmy się z mieszanymi uczuciami. Tymczasem, już pierwszy kontakt z autem dostarczył nam pozytywnych emocji. Później było już tylko lepiej.

Wszyscy kochamy elektronikę

Wystarczy jeden rzut oka na nową Ibizę, aby zauważyć, że tym razem Hiszpanie nie ograniczyli się do liftingu, ale stworzyli całkiem nowy samochód. Auto prezentuje się atrakcyjnie i chociaż widać, że przeznaczone jest do spełniania uniwersalnych zadań, posiada indywidualny temperament. Jego sportowy charakter podkreślają nowoczesne felgi z lekkich stopów, które oferowane są już w podstawowej wersji. Ponadto uwagę przyciągają nietuzinkowe przednie wloty powietrza oraz nowoczesne światła ledowe. Jeśli chodzi o oświetlenie, projektanci nowej Ibizy oferują, oprócz bezobsługowych świateł do jazdy dziennej, także reflektory biksenonowe. Na tym zresztą nie kończą się innowacje elektroniczne Ibizy. Wewnątrz auta mamy do dyspozycji takie nowości, jak system nawigacji satelitarnej czy łatwe podłączenie smartfona za pomocą systemu Easy Connect. Jeżeli nie wyobrażasz sobie rozstania z telefonem, podczas kierowania Ibizą także nie musisz odkładać go na półkę. Sprawnie działająca funkcja MirrorLink umożliwia łatwe posługiwanie się aplikacjami smartfona.

Nie zaśniesz za kółkiem

Elektroniczne innowacje nie ominęły także systemów bezpieczeństwa. Seat wyposażony jest w specjalny system zapobiegający zaśnięciu za kierownicą oraz system automatycznego hamowania po kolizji. Elektronika znajduje się także we wspomaganiu kierownicy, a nad prawidłowym torem jazdy czuwa Seat Drive Profile.

Własne muskuły

Jednak przyczyną, dla której nie udało nam się zasnąć za kierownicą nowej Ibizy, nie jest innowacyjny system, ale silniki dostarczające iście sportowych emocji. Pod maską testowanego przez nas Seata znalazła się czterocylindrowa jednostka benzynowa TSI, wyposażona w turbinę i posiadająca moc 110 KM. Silnik jest bardzo dynamiczny i żywo reaguje na nawet najlżejsze operowanie pedałem gazu. Trudno przewidzieć, jakie jeszcze emocje czekają na kierowców, którzy zdecydują się na jeszcze mocniejszy silnik. Dla nas testowany pojazd okazał się zupełnie wystarczający. Warto także podkreślić, że Hiszpanie liczą na inwencję klientów i pozwalają dokładnie spersonalizować zamawiany model. Można wybierać spośród siedmiu różnych silników zarówno benzynowych, jak i Diesela. Paleta dostępnych kolorów nadwozia i możliwości łączenia barw to już prawdziwa gratka, z którą mogą sobie poradzić chyba tylko miłośnicy hiszpańskiego kina.