Auto używane i kredyt w banku to zły pomysł. Przeczytaj, dlaczego

Artykuły

Jeśli prowadzisz firmę i rozważasz zakup używanego auta z kredytu celowego, to już teraz zapomnij o tym pomyśle. Bank nie będzie zainteresowany finansowaniem kilkuletniego egzemplarza, a nawet jeśli – postawi naprawdę twarde warunki.

Jeśli zakup auta z drugiej ręki, to tylko z leasingu





Zdecydowana większość banków niechętnie finansuje zakup aut z rynku wtórnego – głównie w obawie, że ich stan techniczny miałby z czasem pogorszyć się na tyle, że klient (tutaj: przedsiębiorca) nie poradziłby sobie z udźwignięciem kosztów bieżących napraw, co w konsekwencji mogłoby doprowadzić do przerwania ciągłości w spłacie zobowiązania kredytowego.

Wobec biznesu i aut z rynku wtórnego znacznie bardziej liberalną politykę przyjmują prywatne firmy leasingowe. Dziś sprawdzamy, w jakim zakresie.

Auto używane dla firmy: z kredytu czy leasingu?

Zanim złożysz swój wniosek w banku, powinieneś wiedzieć, z czym tak naprawdę wiąże się kredyt na używany samochód i czy rzeczywiście warto podejmować się walki z bankierem.

Bank udzieli kredytu na auto, które jest nie starsze niż 1-3 lata

A: Bank




Mimo że oferty kredytów samochodowych dla przedsiębiorców różnią się między sobą, możesz przyjąć, że bank nie będzie zainteresowany pokryciem kosztów zakupu auta starszego niż 1-3, najwyżej 4 lata.

Wiele instytucji określa przy tym, że w chwili wniesienia ostatniej raty auto nie może być starsze niż 5-6 lat. To oznacza, że gdyby bank zgodził się na kredytowanie egzemplarza, który został wyprodukowany 3-4 lata temu, masz góra 24 lub 36 miesięcy na spłatę.

B: Firma leasingowa

Prywatni leasingodawcy godzą się na leasing nawet 6-, 7-letnich aut. Także sam okres spłaty jest tutaj po stronie przedsiębiorcy – w chwili wygaśnięcia umowy samochód może mieć nawet 8-9 lat.

Licz się z wysoką wpłatą własną, nawet 40-45%

A: Bank

Jeśli będziesz starał się o kredyt na auto używane w banku, bądź pewien rekordowo wysokiej wpłaty własnej, do wysokości blisko nawet 40% wartości auta i więcej. To, ile środków będziesz musiał ostatecznie wygospodarować ze swoich oszczędności zależy od klasy auta, wielu oraz twojej zdolności kredytowej.

B: Firma leasingowa

Firmy leasingowe dysponują dedykowanymi ofertami na finansowanie samochodów używanych, więc jeśli nie wzbudzisz specjalnego podejrzenia sprzedawcy, 10-20% opłaty początkowej nie powinno cię zdziwić.

Dodatkowe polisy ubezpieczeniowe tylko w banku





A: Bank

Banki przypisują przedsiębiorców do grupy klientów szczególnego ryzyka kredytowego. To w części uzasadnione, bo prawdopodobieństwo, że właściciel działalności gospodarczej nie będzie musiał zderzyć się z przynajmniej 1 kryzysem finansowym w ciągu kolejnych kilku lat spłaty jest b. wysokie.

Wobec tego możesz spodziewać się, że nawet jeśli twoja firma ma ugruntowaną sytuację finansową w chwili składania wniosku kredytowego, bank może zmusić cię do podpisania kilku kolejnych polis ubezpieczeniowych (poza OC i AC), np. przed chorobą lub utratą zdolności do pracy – szczególnie, jeśli starasz się o finansowanie auta o wartości 100,000 złotych lub droższego.

B: Firma leasingowa

Co do zasady – decydując się na leasing będziesz musiał zawrzeć tylko polisę OC i AC. Zdarza się, że obowiązkowym ubezpieczeniem jest także tzw. GAP, ale to, czy taki warunek zostanie ci postawiony zależy już od indywidualnej polityki leasingodawcy.

Kredyt celowy na używany samochód to niskie korzyści podatkowe

A: Bank

Kredyt w banku to kiepski pomysł także ze względu optymalizację podatkową. Twoim kosztem uzyskania przychodu jest tylko część odsetkowa miesięcznej raty.

B: Firma leasingowa

Decydując się na leasing operacyjny (nie myl z tzw. leasingiem finansowym), każda płatność ratalna jest w 100% twoim kosztem uzyskania przychodu, czyli część odsetkowa + kapitałowa.

Co jeszcze dzieli te dwie formy finansowania używanego auta?

Poza przytoczonymi przez nas argumentami za pewnik możesz uznać, że na decyzję o uruchomieniu finansowania przez bank będziesz czekał nawet kilka tygodni, w przypadku leasingodawcy kilka dni. Poza tym instytucje wymagają gruntownego sprawdzenia twojej zdolności kredytowej, więc jeśli prowadzisz firmę, będziesz musiał udokumentować wysokość miesięcznych zaliczek na podatek dochodowy jakie wychodzą do urzędu skarbowego (z tytułu PIT lub CIT).

Z kolei leasingodawcy posługują się tzw. metodami uproszczonymi, więc jeśli wniesiesz odpowiednio wysoką wpłatę własną, dokumentowanie bieżących wyników finansowych firmy nie będzie konieczne.