5 mitów o aluminiowej feldze, w które uwierzyłeś. Dobrze je znasz

Artykuły
felgi aluminiowe

Felga aluminiowa jest lekka, niepodatna na korozję i uszkodzenia mechaniczne, prawda? Nie do końca, bowiem tani komplet obręczy wykonanych z rzekomo lekkich stopów wydaje się rozsądnym zakupem, ale to tylko pozory. Dlaczego? O tym w dzisiejszym materiale.



Upewnij się, że wiesz, z czym wiąże się zakup alufelgi
TOP 1: Nawet tania alufelga jest lepsza od jakiejkolwiek stalowej

To, że felga aluminiowa prezentuje się znacznie lepiej od stalowej nie ulega w zasadzie żadnej dyskusji. Problem w tym, że jeśli na zakup kompletu tych pierwszych masz góra 1,5000 złotych, powinieneś zostać przy rozwiązaniach konwencjonalnych. Tanie felgi importowane z Azji są produkowane z wątpliwej jakości materiałów, a co za tym idzie – ich odporność na uszkodzenia mechaniczne jest w zasadzie żadna.

Jeśli nie wierzysz nam na słowo, poszperaj na branżowych forach dyskusyjnych. Trwałe uszkodzenie chińskiej alufelgi podczas pokonywania progu zwalniającego przy prędkości rzędu 30 km/h nikogo dziś już nie dziwi.

Mit obalony!

TOP 2: Felgi aluminiowe tylko latem, nigdy zimą

Co prawda obręcze wykonane z lekkich stopów rzeczywiście wymagają większej uwagi od użytkownika w porównaniu do felg stalowych, to jesteśmy dalecy od stwierdzenia, że komplet felg aluminiowych nie nadaje się na polskie drogi w okresie od listopada do przełomu lutego i marca.

Zanim temperatura spadnie poniżej 0°C, a na ulice wyjadą pierwsze piaskarki, alufelgę wystarczy dobrze zabezpieczyć twardym woskiem (np. Collinte) i regularnie czyścić.

Stal wydaje się mniej podatna na działanie soli, ale to tylko pozory. Gdyby dokładnie przyjrzeć się takiej obręczy po 2-3 sezonach, ślady korozji są nietrudne do zauważenia.

Mit obalony!

TOP 3: Zmiana 14-calowych felg stalowych na obręcze aluminiowe 17′ to nie problem

Nawet jeśli rekomendacji producenta nie potraktujesz zbyt dosłownie, zmiana małych felg stalowych na duże obręcze aluminiowe prawie zawsze wiążą się ze wzrostem szerokości koła, a to już realny powód do zmartwień i to przynajmniej z kilku powodów.

Mimo że szersze koło to rzeczywiście lepsza przyczepność w zakrętach, możesz być pewien:

• wzrostu spalania,

• obniżenia komfortu jazdy (niższa opona, problemy z poruszaniem się w koleinach itd.),

• szybszego zużycie zawieszenia.

Mit obalony!

TOP 4: Alufelgi nie wymagają specjalnego traktowania

Utrzymanie alufelgi w dobrym stanie technicznym i wizualnym wymaga większego lub mniejszego zaangażowania w zależności od kształtu, sposobu wykończenia, klasy, stopu itd. Stalowa obręcz jest chroniona przez kapsel z tworzywa sztucznego, więc nie jest tak podatna chociażby na uderzenia kamieni, zarysowania np. podczas manewrów na parkingu, chemię wykorzystywaną przez służby drogowe itd.

Co więcej, felgi stalowe są dostępne przede wszystkim w rozmiarach 14-16′ cali, a co za tym idzie – zestawia się je z oponami tradycyjnymi, a nie niskoprofilowymi tak, jak ma się to przy dużych alufelgach. W konsekwencji poziom amortyzacji opony jest znacznie niższy, więc obręcz jest bardziej narażona na deformacje podczas przejazdu przez poprzeczne nierówności.

Mit obalony!

TOP 5: Alufelga ma mniejszą masę własną od felgi stalowej

Trudno w jednoznaczny sposób stwierdzić, że każda felga aluminiowa jest lżejsza od stalowej. Bylibyśmy skłonni powiedzieć raczej, że z większością obręczy jakie widujesz na polskich drogach jest dokładnie odwrotnie.

Stal charakteryzuje się bowiem większą odpornością na uszkodzenia mechaniczne od stopu krzemu, miedzi, magnezu, manganu itd. przy tej samej objętości. Do uzyskania podobnych właściwości, jakimi charakteryzuje się stal, producenci wykorzystują znacznie więcej materiału, a co za tym idzie – alufelga jest na ogół cięższa lub równa masie własnej felgi stalowej.

Oczywiście, od tego też są wyjątki, bo dobrej klasy felgi kute będą nieporównywalnie lżejsze, jednak licz się, że za ich komplet zapłacisz nawet kilkanaście lub kilkadziesiąt tys. złotych.

Mit obalony!